Część! Nazywam się Katarzyna Łyczak, ale wole po prostu Kasia

Od zawsze moją pasją było robienie zdjęć. Pierwsza lustrzankę kupiłam w gimnazjum.. Wiec już troche lat temu 😛 Jestem osobą bardzo komunikatywną, lubiącą poznawać nowych ludzi i nowe miejsca 😉 Miłość przyjaźń i rodzina to jedne z najważniejszych wartości w moim życiu, dlatego tak bliskie jest mi fotografowanie relacji miedzy bliskimi. Zdjęcia nie są dla mnie tylko ładnymi obrazkami, przede wszystkim są dla mnie pamiątkami, zatrzymanymi chwilami, którę ja zatrzymuję w obiektywie, a wy zatrzymujecie w swojej pamięci.

Jeżeli jesteście z Koszalina, pewnie nie raz już się na mnie natknęliście. Aktualnie można mnie znaleźć latającą z aparatem po Green pubie, Warce, Parywatce, w Spoko i na koncertach w G38. Praca w charakterze fotografa, pozwala mi na poznawanie nowych , naprawdę fajnych osób. Czasami idę na 30-minutowe spotkanie podpisać umowę na wykonaniu reportażu ślubnego a kończy się po 3 godzinach rozmów i żartów

Mam trzy ulubione motta:

1. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Staram się, każdą porażkę traktować jako lekcję na przyszłość  🙂

2. Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia. Serio! Nic nie dzieję się samo. Ostatnio czytałam, że odwaga to nie jest brak odczuwania strachu i lęku. Odwaga to robienie czegoś mimo odczuwania tych emocji!

3. No i oczywiście „ Nie możemy zatrzymać czasu, ale możemy zatrzymać chwilę „. Może to dla kogoś brzmi jak tani marketingowi chwyt ( chociaż mam nadzieje, że nie :P), ale to jest dokładnie to co chce pokazać na zdjęciach. Chce pokazać to jak się teraz kochacie, jak się smiejecie, jak trzymacie się za ręce albo jak patrzycie sobie w oczy. Za kilka lat, ciężko będzie pamiętać to wszystko, ale łatwo do tego wrócić oglądając zdjęcia

 

 A odnośnie spełniania marzeń i odwagi moim kolejnym hobby jest podróżowanie. Ledwo skądś wrócę a już szukam biletów na następną wycieczke. Uwielbiam znajdować tanie loty, noclegi w atrakcyjnych cenach a później włóczyć się z moim, już prawie mężem, po uliczkach nieznanych dotąd miast. Jeść lokalne jedzenie i pić lokalne piwo

Jeżeli znaleźliście w tym tekscie kawałek siebie to super, na pewno się dogadamy. Jeżeli nie – nie przejmujcie się Tak jak pisałam, uwielbiam poznawać nowych ludzi, ich pasje i ich pogląd na życie