Z Wioleta poznałyśmy się na Instagramie. Powiedziała, że marzy im się sesja rodzinna na plaży. No i jak sobie wymarzyła, tak zrobiłyśmy ? Całe szczęście, że przyjechali w Czerwcu bo teraz to by była chyba sesja w kaloszach. Ah ten nasz “Lipcopad” ? Sesja...
Od dawna marzyła mi się sesja na łące maków. Zjeździłam dobre parę kilometrów, po jakiś dziwnych leśnych drogach w poszukiwaniu idealnej łąki. I jest, udało się! A później przyjechały one! Kasia romantyczna i artystyczna dusza. Hania – prześliczna istotka z...